Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

18.05.2015
poniedziałek

Sztaby Dudy i Komorowskiego potwierdziły udział w czwartkowej debacie

18 maja 2015, poniedziałek,

Po całodziennych negocjacjach obu kandydatom w poniedziałek późnym popołudniem udało się ustalić warunki telewizyjnego spotkania.

Pytania Komorowskiemu i Dudzie zadawać będą Justyna Pochanke, Monika Olejnik i Bogdan Rymanowski.

Debatę, która odbędzie się na kilka dni przed drugą turą wyborów i może zadecydować o ich wyniku, będzie można obejrzeć w TVN oraz TVN24.

Wcześniej „Gazeta Wyborcza” informowała, że przedstawiciele PiS do ostatniej chwili usiłowali zmienić warunki spotkania. Mieli proponować m.in. to, by w debacie nie brali w ogóle udziału dziennikarze: kandydaci przez 70 minut zadawaliby sobie nawzajem pytania. Przystać na te warunki nie chciało PO.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Po co następna debata ? W jakim celu i co ona ma dać? Komorowski ma wybory w kieszeni, jest prezydentem i zapewni ciągłość , spokój i rozwagę w burzliwych czasach. Czas na eksperymenty i zabawy miał miejsce w Polsce w latach 2005-2007 i zostanie chyba na długo w pokoleniach polskich rodzin. Tak jak w RFN do tej pory dzieci jak są niegrzeczne to się ruskimi straszy.

  2. Ot problem i dylemat. Jeżeli wymienieni dziennikarze TVN będą na swoim „normalnym” poziomie, czyli będą jednostronnie złośliwi i tendencyjni, to dadzą Komorowskiemu pocałunek śmierci. Jacek Żakowski dał dzisiaj na Onecie taką próbkę: ” skaczący kogut zadawał wredne ciosy „. Jedynym ratunkiem będzie dalszy blamaż i lipne prognozy sondażowni.

  3. Kołomyjki jakie parodia prawa i sprawiedliwości wyczyniała w kwestii I tury, gdy narzuciła obsadę dziennikarską tylko po myśli jej, powinny wystarczyć, jeśli ten pretendent do tronu IVRP (której suwerenem byłby zresztą nie on, a JK) che pokazać się wyborcom jako osoba poważna. Jednak cała ta formacja tyle razy, od lat, bezcześciła szczytne hasła w swej nazwie, że awantura o szczegóły II tury nie dziwi. Byłoby dziwne, gdyby bez tej kłótni się obeszło. Ale żeby oni musieli ściągać na pomoc J. Kurskiego, to już przechodzi wszelkie pojęcie. Spiskowy czołg musiał wreszcie zatrzymać się przed organizatorami debaty, chociaż przez myśl nikomu tam nie przechodziło, że ktokolwiek odważyłby się stawiać im jakieś warunk, sprzczne z ich żądaniami. Jeśli, jak sugerują sondy w różnych źródłach, wybranek JK na podległego mu prezydenta faktycznie wypadł gorzej niż prezydent Komorowski, to dobrze. Ale jestem pewien, że sztab AD przed niedzielą wytnie jeszcze niejednego hopsztosa. Po to, żeby jak najbardziej podjudzić wyborców przeciw obecnemu prezydentowi.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php