Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

21.05.2015
czwartek

Komorowski z poparciem pięciu byłych szefów MSZ. Senat za referendum

21 maja 2015, czwartek,

Urzędujący prezydent otrzymał wsparcie od pięciu byłych szefów resortu spraw zagranicznych. I zielone światło dla referendum.

Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati, Włodzimierz Cimoszewicz, Daniel Adam Rotfeld oraz Radosław Sikorski przyjęli wspólne stanowisko – popierają Bronisława Komorowskiego, bo w ich ocenie jest gwarantem polityki przewidywalnej i stabilnej. Co istotne w kontekście nowych zagrożeń, zwłaszcza sytuacji na wschodzie Europy.

Szefowie MSZ odczytali list, który wspólnie sporządzili. Nawołują do poparcia kandydata, który w prowadzeniu polskiej polityki zagranicznej kierowałby się „wiedzą i doświadczeniem”.

Treść listu:

Polska cieszy się dziś gwarancjami bezpieczeństwa bez precedensu w historii. Członkostwo w Unii Europejskiej sprawia, że na naszych oczach kraj zmienia się na lepsze.

Pojawiły się jednak nowe wyzwania i zagrożenia. Aneksja Krymu oraz agresywna polityka Rosji wobec Ukrainy zakwestionowały europejski porządek i bezpieczeństwo sąsiadów Rosji. Unia Europejska znalazła się pod presją migracji z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Strefa euro wciąż boryka się ze skutkami kryzysu finansowego.

Państwa Eeuropejskie nie zawsze w jednakowy sposób postrzegają zewnętrzne zagrożenia, a palącym problemom mogą stawić czoła jedynie wspólne działania całej Unii.

Dlatego polityka zagraniczna Polski musi opierać na wiedzy i doświadczeniu, niezbędnym do budowania koalicji na rzecz interesów polskich i europejskich.

Zdolność do pozyskiwania partnerów i sojuszników jest kluczowa. Awanturnictwo, kompleksy i konflikty powodują alienację i stawiają nas na przegranej pozycji, czego Polska doświadczyła w latach 2005-2007. Pamiętajmy o tym. Polityka zagraniczna Polski musi być przewidywalna i wiarygodna. Bez tego nie przyniesie efektów.

Prezydent jest fundamentem polityki zagranicznej. Prezydent Bronisław Komorowski to gwarantuje.

Tymczasem Senat opowiedział się za referendum zgłoszonym przez prezydenta w pierwszym tygodniu kampanii przed drugą turą.

Referendum zostanie przeprowadzone 6 września i będzie się odnosić do trzech kwestii: poparcia dla jednomandatowych okręgów wyborczych, finansowania partii z budżetu państwa oraz rozstrzygania wątpliwości prawnych na rzecz podatników.

Za referendum głosowało 57 senatorów – 52 z Platformy Obywatelskiej, dwoje z PSL (Józef Zając, Andżelika Możdżanowska) i dwóch niezależnych (Marek Borowski, Jarosław Obremski). Senatorowie PiS – poza Mieczysławem Gilem – nie wzięli udziału w głosowaniu. Wcześniej zgłaszali względem wniosku zastrzeżenia – ale zostały odrzucone.

Koszt przeprowadzenia referendum szacuje się na ok. 100 mln zł.

*

Czytaj także: Jak wyglądałby polski Sejm, gdyby obowiązywały JOW-y

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. A pewnie i tak zaraz p. Giertych powie, że ci z lewicy „złożyli hołd pruski” jak powiedział radośnie o p. Kwaśniewskim 😀

  2. Zaczynam się bać.
    Zniesienie finansowania z budżetu to powrót do Polski Szlacheckiej.
    Bez żadnej kontroli będą rządzić ludzie z kasą tak jak to było w stuleciu które doprowadziło do upadku Rzeczypospolitej.

    Larum, Ojczyzna w niebezpieczeństwie!

  3. Panowie Senatorzy!
    Biorąc pod uwagę opinię elektoratu o partiach i politykach, elektorat zniesie finansowanie partii z budżetu.
    W następnych wyborach będziecie mogli się sprzedać temu kto da najwięcej.

    W naszym kraju demokracji jeszcze nie ma. Są demokratyczne procedury a to nie to samo.
    Demokracja w Polsce jeszcze się nie narodziła.

    Dokonujecie aborcji demokracji.

    Ta niby nieznaczna zmiana to koń trojański oligarchów i powrót do oficjalnie sankcjonowanego przekupstwa.
    To powrót do Rzeczypospolitej Szlacheckiej ze wszystkimi konsekwencjami.

    Brakuje tylko liberum veto.

  4. Wśród pieciu byłych szefów MSZ popierających kandydata PO same ptaszki wędrujące z jednej partii do drugiej partii w poszukiwaniu roboty lżejszej niż sen , ale dobrze płątnej. To unikalna kolekcja partyjnych „przebierańców”. Doskonały przykład polskiej „transformacji” ustrojowej?

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php