Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

22.05.2015
piątek

Ostatnie godziny kampanii

22 maja 2015, piątek,

Czyli plany i działania obydwu kandydatów – nim zapadnie cisza. Wyborcza.

Duda 24H

Andrzej Duda ruszył w trasę tuż po opuszczeniu siedziby TVN. Przez 24 godziny – do rozpoczęcia ciszy wyborczej – spotyka się z wyborcami.

„Byliśmy w piekarni w środku nocy. Obserwowaliśmy wypiek chleba, co z nim się później dzieje, jak jest rozwożony. To było w Nowym Mieście nad Pilicą. Byliśmy w Katowicach pod kopalnią Halemba, spotykaliśmy się z górnikami idącymi do pracy. Byliśmy na katowickim dworcu, spotykając z ludźmi, którzy rozjeżdżali się do pracy” – wyliczał Duda w południe.fot. Sztab Andrzeja Dudy„Państwo polskie powinno się bardziej pochylić nad rodzinami” – powiedział w piątek po spotkaniu w rodzinnym domu dziecka Andrzej Duda w Śmiechowicach na Opolszczyźnie. Kandydat PiS zjadł z tą rodziną śniadanie.fot. Sztab Andrzeja DudaAtak na prezydenta

W Toruniu doszło do incydentu. 34-letni mężczyzna, który szedł szybkim krokiem w stronę prezydenta i nie chciał podporządkować się poleceniom BOR, został obezwładniony przez funkcjonariuszy.

„Musimy obronić Rzeczpospolitą przed powrotem niebezpiecznych ludzi o poglądach rodem z wykopalisk archeologicznych” – mówił w piątek w Toruniu Bronisław Komorowski. Dodał, że zabiega o każdy głos.

Prezydent w piątek rano w Gdańsku spotkał się ze swoją mamą. „Takie wsparcie w ostatnich godzinach jest bezcenne. Dało mi energię na cały dzień!” – czytamy na Twitterze Bronisława Komorowskiego.


 

Po południu prezydent odwiedził zakłady PESA w Bydgoszczy. „Tu widać znakomicie, że potrafimy sobie radzić, wykorzystując nowe szanse i stary potencjał” – mówił prezydent.

Tusk liczy na frekwencję

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk liczy na to, że frekwencja podczas II tury wyborów prezydenckich przekroczy 50 proc. Zapewnił, że kibicuje Bronisławowi Komorowskiemu. „Nie jest tajemnicą, że bardzo mocno ściskam za niego kciuki, nie tylko, dlatego, że jestem jego przyjacielem od wielu lat. Nie można być jednak pewnym zwycięstwa” – ocenił.

Były premier dodał, że nie miałby żadnych wątpliwości co do wyniku, gdyby oceniał całą kampanię pod kątem kompetencji, przewidywalności i wewnętrznej siły oraz spokoju. „Ale wiadomo, że wyborcy kierują się bardzo różnymi przesłankami i emocjami. Dzisiaj trzeba tylko trzymać kciuki, pomodlić się za swojego faworyta, ja wiem za kogo”.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz na swoim Twitterze opublikowała zdjęcie wyrażające poparcie dla Bronisława Komorowskiego.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Końcówka kampanii nie nastraja do śmiechu. Może tylko mieszkańców Śmiechowic na Opolszczyźnie, i tamtejszego piątkowego „dostojnego-inaczej” gościa. O, gdyby tam na niego ktoś rzucił się nie z kwiatami, ale chcąc go pobić, rwetes byłby na cały kosmos. Karykatura prawa i sprawiedliwości od razu żądałaby dymisji całego rządu, no i BOR. Ale przecież, pan AD wierzy iż rzesza jego zwolenników przerasta liczbę mieszkańców Polski. Myślę, że nie tylko dla mnie, ale dla większości myślących ludzi, najważniejszym SKANDALEM i tego dnia, i całej kampanii prezydenckiej, był atak w Toruniu na prezydenta Komorowskiego. Nie udało się go zlinczować w czwartek po, ani przed debatą w TVN, to taką zbrodniczą próbę ponowiono w mieście Kopernika. AD zaprotestował przeciw kajdankom dla agresora! Oto symbol jego rzekomej woli dialogu ze społeczeństwem! Niezwłocznie jego sztab oświadczył, że to mogła być prowokacja sztabu obecnego prezydenta. Gdzie jest granica szatańskich insynuacji i kpin ze zdrowego rozsądku? Jak można takie bzdury wciskać ludziom na dwa dni przed wyborami? A więc ja też zakpię: gdyby Nasi Niebiańscy Królowie Polski, Jezus i Maryja, spuścili na nasz umiłowany kraj pożogę w postaci prezydentury piątkowego gościa w Śmiechowicach, władze Torunia będą musiały przyznać honorowe obywatelstwo, wiadomo komu. No i z pewnością zostanie on patronem niejednej ulicy, w wielu miastach, jako symbol walki przeciw znienawidzonej III RP, bękarcie zdradzieckiego Okrągłego Stołu. Acha, dobry prawnik mógłby wywalczyć zaświadczenie, że ten dobroczyńca IV RP in spe w chwili ataku na Br. Komorowskiego był niepoczytalny.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php